BÓL I DZIAŁANIE ŚRODKÓW PRZECIWBÓLOWYCH

BÓL I DZIAŁANIE ŚRODKÓW PRZECIWBÓLOWYCH

opublikowano 18 luty 2017

BÓL I DZIAŁANIE ŚRODKÓW PRZECIWBÓLOWYCH
Ból i działanie środków przeciwbólowych
 
Chyba każdy choć raz w życiu zaznał bólu w wymiarze fizycznym – w większej lub mniejszej skali. Nie da się powiedzieć że jest on zjawiskiem pożądanym i lubianym przez większość. Dlatego też naturalnym ludzkim odruchem jest próba wyeliminowania go, by nie zatruwał nam życia. Zresztą nawet z definicji ból jest nieprzyjemnym doznaniem emocjonalnym i zmysłowym, ma charakter subiektywny – ponieważ każdy odczuwa jego nasilenie na swój sposób. Jedni z nas mają wyższy próg odczuwania bólu, inni niższy: gdy u niektórych dolegliwość powoduje już znaczne ograniczenie funkcji, dla innych podobne objawy nie stanowią jeszcze tak dużego problemu, by powodowały obniżenie codziennej aktywności. Niemniej jednak u obydwu grup, powoduje on w mniejszym lub większym stopniu obniżenie komfortu życia. Dzieje się tak szczególnie w przypadkach, gdy dolegliwości trwają długo i znacznie utrudniają życie – zwykle ograniczając swobodę ruchu. Naturalną reakcją każdego człowieka jest próba zmniejszenia dolegliwości na każdy możliwy sposób – najlepiej by sposób ten był szybki i prosty, nie wymagał zbyt dużej aktywności z naszej strony- takim wyjściem jest stosowanie w dużych ilościach przez Polaków środków przeciwbólowych. Czy jest to słuszne i skuteczne? Warto na pewno dowiedzieć się czym tak naprawdę jest ból, czy warto go zwalczać? 
 
Powstawanie bólu:
Każdy ma w swoim organizmie receptory – specjalne komórki, które odbierają różnego rodzaju informacje z otoczenia. Receptory bólowe nazywamy nocyceptorami. Wychwytują one bodźce mechaniczne, które stanowią zagrożenie dla człowieka, przekształcając je na bodźce elektryczne. Za pomocą odpowiednich połączeń neurologicznych przesyłane są do mózgu, tam też zachodzi decyzja czy impuls ten stanowi prawdziwe zagrożenie dla ciała czy nie. Jeśli bodziec jest szkodliwy mózg generuje informację zwrotną do miejsca uszkodzenia o charakterze bólowym. Oczywiście to, w jakim stopniu bodziec jest  szkodliwy – organizm reaguje w odmienny sposób. Przy nagłym urazie podczas którego dochodzi do uszkodzenia tkanek np. zranienia, złamania – reakcja jest natychmiastowa. Przy przeciążeniach trwających przez dłuższy czas- bywa że miesiącami czy nawet latami – układ ruchu kumuluje mikrouszkodzenia, tkanki ulegają powolnemu wyniszczaniu, w pewnym momencie wysyłają sygnał do mózgu o tym, że zgromadzone uszkodzenia wywołały już zbyt duży uraz i tkanki potrzebują czasu na regenerację.
 
Rodzaje bólu:
Istnieje kilka klasyfikacji bólu, podziały dokonywane są ze względu na czas trwania, pochodzenie czy jego nasilenie. Z punktu widzenia fizjoterapii najczęściej trafiają do nas pacjenci z bólem przewlekłym – takim który trwa przynajmniej 3 miesiące. Wtedy zwykle usunięta jest już główna przyczyna która wywołuje dolegliwości, przeważnie jest to stan zapalny. Pozostają jednak utrwalone pozycje obronne zapoczątkowane podczas fazy ostrej choroby i to one mogą generować ból – ponieważ tkanki nie pracują zgodnie ze swoją fizjologią. Z kolei pochodzenie bólu zależy od tego w jakiej tkance jest on wygenerowany, tak więc możemy wyróżnić ból neurogenny, mięśniowy, naczyniowy, wisceralny ( z narządów wewnętrznych) czy psychogenny. Poszczególne rodzaje różnią się między sobą specyfiką, niektóre mogą się naśladować np. czasami bóle pochodzenia mięśniowego mogą dawać objawy o charakterze promieniowania – a takie symptomy są zwykle przypisywane problemom z układem nerwowym. Prawidłowe zakwalfikowanie objawów do układu odpowiedzialnego za ich powstawanie – warunkuje najlepszy sposób walki z bólem ale przede wszystkim bazuje na likwidacji przyczyny pośrednio usuwając skutki. 
Ból nie jest chorobą – jest objawem:
95% pacjentów zgłaszających się do nas na leczenie przybywa właśnie z bólem. Chcą pozbyć się przykrych dolegliwości, które przeszkadzają w swobodnym funkcjonowaniu. Wbrew pozorom ból sam w sobie chorobą nie jest. Zwykle jest on jedynie objawem lub stanowi funkcję ochronną dla uszkodzonych już tkanek. Jak już wspomniano wyżej ból jest tylko informacją zwrotną która wskazuje, że w danym obszarze ciała pojawił się czynnik, który stanowi zagrożenie dla struktur naszego ciała. Ból prowokuje więc organizm do zmniejszenia lub wycofania aktywności ruchowej w danym rejonie, tak aby bodziec wywołujący problem nie działał z jeszcze większym natężeniem i nie powodował większych zniszczeń. Natomiast funkcja ochronna bólu polega na ograniczaniu funkcji uszkodzonej już struktury, by ta miała odpowiednie warunki do regeneracji. 
Jak ocenić natężenie bólu?
Biorąc pod uwagę to, że ból jest odczuciem subiektywnym, różnie odczuwanym przez każdego pacjenta, istnieją skale oceny bólu. Zazwyczaj terapeuta lub lekarz proszą o przybliżenie dolegliwości w normach od 0 do 10, gdzie 0 to brak bólu, 10 najgorszy ból jaki można sobie wyobrazić/nie do wytrzymania. Dla dzieci istnieje zmodyfikowana skala gdzie 0 jest odzwierciedlane rysunkiem „zapłakanej buzi” natomiast 10 „uśmiechniętej buzi”.
 
Jak działają środki przeciwbólowe?
Wiedząc zatem, że ból jest tylko skutkiem a nie przyczyną, należy zadać sobie pytanie:  jak naprawdę działają środki przeciwbólowe i po co je stosujemy? Tak naprawdę blokują one jedynie przewodzenie na drodze receptor – mózg. Informacja z receptora nie jest więc przekształcana w odczucie bólowe. Zbyt częste zażywanie lekarstw bez konsultacji lekarskiej może spowodować większe spustoszenie w obrębie uszkadzanej tkanki. Dlaczego? To że środek zadziała i ból zostanie zniesiony lub zmniejszony oznacza tylko, że udało nam się oszukać układ nerwowy. Niestety prawdziwy problem – przyczyna bólu – nie została usunięta. Jeśli więc zależy nam na tym by dolegliwości nie wracały, warto skonsultować się z lekarzem w celu ustalenia co tak naprawdę jest problemem. Skupianie się tylko na objawach – a co się z tym wiąże, ciągłe zażywanie środków przeciwbólowych – może okazać się nieskuteczne. Z czasem możliwe jest pojawienie się u pacjenta oporności na niektóre lekarstwa, które są notorycznie stosowane. Nie działają one już tak dobrze jak na początku, ból się nie zmniejszył więc pacjent zażywa coraz większe dawki. Dlatego zawsze należy zająć się zwalczaniem przyczyny - nie skutku, ponieważ „Nie ma radośniejszej rzeczy niż pokonanie cierpienia”[M. Ostrowki].



Bezpieczny hotel